Interpelacja w sprawie braku rozruszników serca

   Szanowna Pani Minister! W Wielkopolsce, jak również w kilku innych regionach kraju podniesiono alarm: brakuje rozruszników serca. Nie ma ich na planowe operacje i wypadki nagłe. W Szpitalu Rehabilitacyjno-Kardiologicznym w Kowanówku sytuacja jest tragiczna. Ośrodek jest największy w całej Wielkopolsce, wszczepianych jest tam ponad 300 stymulatorów rocznie. Kolejka po rozruszniki w Kowanówku rośnie z każdym dniem. W tej chwili oczekujący leżą m.in. w innych szpitalach na tzw. czasowej stymulacji, co oznacza, że nad ich życiem czuwa aparat i lekarz. Ale ten stan zawieszenia nie może trwać zbyt długo. Rozmowy z Instytutem Kardiologii w Aninie, gdzie jest konsultant krajowy nadzorujący bank rozruszników, nie przyniosły żadnych konkretnych rezultatów.    Podobna sytuacja jest w Szpitalu Zespolonym w Kaliszu. Wstrzymano wszystkie planowane operacje. Na wszczepienie mogą liczyć tylko ci, dla których nawet godzina zwłoki może się zakończyć dramatem.    Podałem tylko kilka przykładów z Wielkopolski.    Stąd uprzejmie proszę panią minister o odpowiedź na następujące pytania:    1. Kto jest winny za brak rozruszników serca dla ratowania zdrowia i życia ludzkiego?    2. Co jest powodem tak dramatycznej sytuacji spowodowanej brakiem rozruszników serca?    3. Czy i kiedy sytuacja ta ulegnie zmianie?    Z poważaniem    Poseł Grzegorz Woźny    Ostrów Wielkopolski, dnia 18 października 1999 r.





akcesoria do akwarium tapety zachód słońca tłumacz hiszpański ładnie położone pensjonaty krynica zdrój gaborek krynica zaprasza sennik kabiny prysznicowe