Odpowiedź na interpelację w sprawie polityki mieszkaniowej rządu

   Z upoważnienia prezesa Rady Ministrów przesyłam odpowiedź na ponowną interpelację pani poseł Izabelli Sierakowskiej, otrzymaną 13 lipca br.    Większość pytań zadanych przez panią poseł związana jest z regulacjami prawnymi systematycznego oszczędzania na cele mieszkaniowe oraz kredytu kontraktowego, a konkretnie systemu kas oszczędnościowo-budowlanych oraz projektowanego programu kas oszczędnościowo-mieszkaniowych. Ze względu na właściwość rzeczową odpowiedzi na te pytania udzielił minister finansów - bezpośrednio na ręce pana marszałka.    W niniejszym piśmie pragnę natomiast skoncentrować się na bardzo istotnym pytaniu: ˝Jakie instrumenty wspomagania mieszkalnictwa mają być nowe, jaką ich skuteczność się przewiduje i na jakiej podstawie opierają się owe przewidywania skuteczności?˝    ˝Założenia polityki mieszkaniowej państwa na lata 1999-2003˝ przewidują szereg działań wspierających mieszkalnictwo - zarówno nowych, jak i kontynuowanych lub modyfikowanych. Część z nich ma charakter pośredni, nie można więc podać konkretnych efektów rzeczowych. Wśród takich działań można wymienić chociażby obniżenie stawki podatku od czynności cywilnoprawnych (obecna opłata skarbowa), od czynności obrotu lokalami i budynkami mieszkalnymi (w tym spółdzielczymi prawami do budynków/lokali) do jednakowego poziomu 2%, zwiększanie bezpieczeństwa obrotu nieruchomościami poprzez likwidację hipoteki ustawowej i inne.    W niektórych programach przewidujących bezpośrednią pomoc finansową można podjąć próbę prognozowania efektów. Najważniejszymi nowymi rozwiązaniami w tej grupie, opracowanymi w UMiRM i skierowanymi przez rząd do Sejmu w postaci projektów ustaw, są preferencyjne kredyty remontowe oraz preferencyjne kredyty na zakup mieszkania.    Program wspomagania remontów budynków mieszkalnych:    Znaczną poprawę stanu substancji mieszkaniowej i nadrobienie wieloletnich zaniedbań w tym zakresie umożliwić ma preferencyjny kredyt remontowy, do którego oprocentowania budżet państwa udzielał będzie dopłat. Projektowana ustawa kierowana jest do gestorów budynków wielorodzinnych, w przypadku których problem remontów kapitalnych jest szczególnie istotny. Warunkiem uzyskania pomocy państwa jest przewaga w budynku powierzchni mieszkalnej nad powierzchnią zajmowaną przez lokale użytkowe, a w przypadku niektórych gestorów istnieje również wymóg zajmowania większości lokali przez najemców. Ograniczenie to ma zapobiec wykorzystywaniu kredytu do remontów budynków spełniających głównie funkcje gospodarcze.    Dodatkowy warunek udzielania kredytu remontowego polega na określeniu maksymalnych kosztów przedsięwzięcia, przy realizacji którego będzie można korzystać z pomocy państwa. U podstaw tej propozycji legło przeświadczenie, iż państwo nie powinno wspierać remontów budynków w przypadkach, gdy koszt zastąpienia istniejącego budynku nowym i koszt jego remontu będą zbliżone.    Kredyty mogłyby być wykorzystane na pokrycie kosztów remontu budynków oraz niektórych innych wydatków ściśle związanych z renowacją danej nieruchomości (m.in. modernizacja uzbrojenia terenu, budowa przyłączy technicznych, koszty prac projektowych, nadzoru, kierownictwa robót). Nie można natomiast przeznaczyć kredytu na zwiększenie powierzchni użytkowej budynku oraz na remont pojedynczych lokali mieszkalnych.    Dopłatami objęte byłyby odsetki od całości pożyczonej kwoty, gdy nie przekracza ona 70% kosztów przedsięwzięcia (kredyt może być udzielony w wyższej kwocie, lecz odsetki od nadwyżki ponad 70% spłacać musi w całości inwestor). Kredyty udzielane są na okres do 10 lat. Kredytobiorca będzie spłacał połowę odsetek naliczonych według stopy oprocentowania wynikającej z umowy kredytu. Pozostałą część pokrywałaby dopłata z budżetu.    Program ˝Własne mieszkanie˝:    Pomoc państwa przybiera tu postać dopłat do odsetek naliczanych kredytobiorcy od kredytu udzielonego przez bank komercyjny. Program adresowany jest do osób i gospodarstw domowych, które nie dysponują wprawdzie gotówką na sfinansowanie całości inwestycji, z pewną pomocą państwa byłyby jednak zdolne do obsługi długoterminowego kredytu hipotecznego. Własne środki powinny pokryć co najmniej 30% kosztów inwestycji. Kredyt na preferencyjnych warunkach otrzymywałyby tylko te osoby, które nie skorzystały w przeszłości z ulgi mieszkaniowej w podatku dochodowym.    Dopłaty do oprocentowania mogłyby być stosowane, jeżeli dochód gospodarstwa domowego kredytobiorcy (po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne i kosztów uzyskania przychodu) nie przekracza określonego minimum. Przyjęto zasadę zróżnicowania wysokości dopłat w zależności od dochodu (spłata ze środków budżetu 50%, 25% lub 10% odsetek).    Wysokość kredytu nie mogłaby przekroczyć 70% kosztów budowy lub zakupu mieszkania bądź domu, wkładu budowlanego do spółdzielni mieszkaniowej, adaptacji lub przebudowy budynku w celu uzyskania wyodrębnionego lokalu mieszkalnego. Należy przy tym zaznaczyć, że uprawnieniem do dopłat nie byłby objęty zakup mieszkania/domu na rynku wtórnym - podobnie jak w przypadku obecnie obowiązującej podatkowej ulgi mieszkaniowej. Spłata połowy odsetek przysługiwałaby od kwoty kredytu finansującego maksymalnie 50 m2 mieszkania. Można oczywiście zaciągnąć kredyt na większy lokal, lecz odsetki od zadłużenia ponad równowartość 50 m2 trzeba będzie w całości spłacić z własnej kieszeni.    Skuteczność programów i podstawy jej oszacowania:    Efekty rzeczowe, jakie zostaną osiągnięte w następstwie realizacji tych programów mieszkaniowych, w których pomoc państwa polega na udzielaniu dopłat do oprocentowania, zależą od wielu czynników, z których najistotniejszymi są:    - aktywność i sytuacja dochodowa adresatów pomocy państwa oraz    - stopa inflacji.    Atrakcyjność kredytu remontowego i kredytu na własne mieszkanie pozwala na przyjęcie optymistycznych założeń co do kształtowania się popytu na te kredyty. Ponieważ różnią się one od klasycznych, długoterminowych kredytów - oferowanych obecnie przez ponad 30 banków - jedynie tym, że część odsetek należnych bankowi jest spłacana ze środków publicznych, uzasadniony jest również optymizm co do kształtowania się strony podażowej. Optymizm dotyczący podaży i popytu na te kredyty jest tym bardziej uzasadniony, że kompleksowa polityka mieszkaniowa rządu, szczegółowo przedstawiona w ˝Założeniach polityki mieszkaniowej państwa na lata 1999-2003˝, obejmuje zespół wielokierunkowych działań o charakterze propodażowym, mającym na celu usuwanie barier w rozwoju budownictwa mieszkaniowego.    Trudności w sporządzeniu dokładnych szacunków kształtowania się - w perspektywie wieloletniej - efektów rzeczowych programu kredytów remontowych i programu ˝Własne mieszkanie˝ wynikają głównie z niepewności co do przebiegu procesów makroekonomicznych. W przypadku dobrej sytuacji gospodarczej kraju będą rosły dochody realne i nastąpi spadek inflacji, dzięki czemu zwiększy się zdolność kredytowa kredytobiorców i spadnie cena kredytów. Będzie również możliwe wydatkowanie z budżetu państwa większych środków na wspieranie różnych form budownictwa mieszkaniowego.    Niestety, im trudniejsza sytuacja gospodarcza kraju, tym większe jest zapotrzebowanie na środki publiczne, wspierające sektor mieszkaniowy. Szybciej rosną bowiem wówczas koszty budowy i remontów, a kredyt jest bardzo drogi.    Z przedstawionych wyżej powodów w przedłożonych Sejmowi projektach ustaw przedstawione zostały przybliżone oczekiwania rządu co do minimalnego poziomu spodziewanych efektów rzeczowych.    W przypadku kredytów remontowych zakłada się, że w ciągu 5 lat (2001-2005) udałoby się wyremontować ok. 15 tys. budynków mieszkalnych. Strumień nakładów inwestycyjnych musiałby osiągnąć poziom ok. 13,5 mld zł, z czego 70% (czyli ok. 9,5 mld) pokryłyby kredyty objęte dopłatami do oprocentowania. Pozwoliłoby to zaspokoić 1/3 potrzeb w zakresie remontów kapitalnych, szacowanych obecnie na ok. 40 mld zł. Wielkości te są możliwe do osiągnięcia przy stosunkowo umiarkowanych nakładach z budżetu państwa.    Oczekiwanym efektem programu ˝Własne mieszkanie˝ będzie natomiast powstanie w okresie 10 lat ok. 570 tys. nowych mieszkań. Prognoza ta opiera się na założeniu, że w pierwszym roku funkcjonowania programu dopłaty będą dokonywane do odsetek od 30 tys. kredytów, a w kolejnych latach kredyty zaciągnie po 60 tys. gospodarstw domowych rocznie. Założono, że wszystkie gospodarstwa domowe będą w maksymalnym stopniu wykorzystywały pomoc oferowaną przez państwo, przy czym przyjęto wariant najbardziej obciążający budżet (spłata połowy odsetek z budżetu). Założono ponadto, że przeciętny koszt 1 m2 powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego będzie wzrastał dwukrotnie szybciej niż inflacja. W prognozie wykorzystano dane Ministerstwa Finansów na temat przewidywanej stopy inflacji i stopy realnej oprocentowania kredytów długoterminowych.    Szacunki co do spodziewanych efektów rzeczowych programu kredytów remontowych i ˝Własne mieszkanie˝ będą musiały być jeszcze wielokrotnie weryfikowane. W chwili obecnej mają charakter jedynie orientacyjny, gdyż nie jest jeszcze znany ostateczny kształt rozwiązań ustawowych oraz nie została określona wielkość środków, jakie w budżecie państwa zostaną przeznaczone na realizację obu programów.    Przekazując powyższe wyjaśnienia, deklaruję jednocześnie gotowość odpowiedzi na wszelkie dodatkowe pytania, gdyby okazało się to konieczne.    Wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa    Piotr Mync    Warszawa, dnia 4 sierpnia 2000 r.





Księgarnia daniele węgierskie hodowla daniele łania daniela poroże sklep internetowy suplementy katowice odzywki, witaminy, minerały,suple ładnie położone pensjonaty krynica zdrój gaborek krynica zaprasza pierwszy taniec szczecin własny dom